Eurodeputowany Solidarnej Polski Patryk Jaki w mocnych słowach skrytykował postawę największej partii opozycyjnej – Platformy Obywatelskiej, którą porównał do współczesnej targowicy. Stwierdził również, że Niemcy mają pilną potrzebę, by u władzy w Polsce znaleźli się ludzie, którzy będą realizowali geopolityczne interesy Berlina.
Zdaniem Jakiego Niemcom zależy na tym, aby również za pośrednictwem działań Komisji Europejskiej kwestionującej polską reformę wymiaru sprawiedliwości oraz blokującej dopływ do naszego kraju środków z Krajowego Planu Odbudowy - „wprowadzić w Polsce chaos”.
„W Polsce znaleźli Targowicę, która ze srebrniki popiera plan niszczenia polskiej stabilności prawnej, finansowej. Tak naprawdę sprawa jest wyjątkowo prosta – Niemcy chcą osadzić swoich ludzi w Warszawie, ponieważ wali im się cała koncepcja geopolityczna” – wyjaśnił Patryk Jaki w rozmowie z portalem wpolityce.pl.
W opinii Jakiego nasi zachodni sąsiedzi dobrze wiedzą, że nie są w stanie zrealizować swojej wizji strategicznej w Europie bez zmiany rządów w Polsce. „By zrealizować swój plan, muszą wypychać Amerykanów z Europy i zakończyć wojnę na Ukrainie. Póki jest rząd w Polsce, który mocno wspiera Ukrainę, to Niemcom i Francuzom wali się cały plan i o to w tym wszystkim chodzi” – powiedział polityk Solidarnej Polski.
„PO nie potrafi przekonać Polaków do siebie w demokratycznych wyborach, szuka zatem pomocy nie u Polaków, tylko zewnętrznych mocarstw. Jestem przekonany, że kiedy za 100 lat będą pisane podręczniki do historii, to działania PO będą tam opisane jako postępowanie targowickie. Niemcy tak jak nigdy potrzebują teraz osadzić swojego człowieka w Warszawie. To nie jest dla mnie nowość, pewną nowością jest tylko to, że teraz PO nie wstydzi się, by o tym mówić – dla nich ważniejszym suwerenem niż Polacy są po prostu Niemcy” - mówił europoseł koalicji rządzącej.
Patryk Jaki odnosząc się do słów Radosława Sikorskiego, który deklarował, że jeśli PO dojdzie do władzy to zgodzi na warunki KE i wtedy Polska dostanie pieniądze z KPO, odrzekł: „Trzeba tylko pamiętać, że większość tych pieniędzy i tak będzie trzeba spłacić, a oddamy naszą suwerenność, czyli na przykład zgodzimy się na to, że nie możemy kształtować naszego wymiaru sprawiedliwości. Koszty tego będą dużo większe niż środki z KPO, ponieważ historia już pokazała, iż suwerenność jest bezcenna”.
Polityk Solidarnej Polski ustawę prezydenta RP Andrzeja Dudy, która miała stanowić pewien rodzaj kompromisu pomiędzy Polską a KE oraz odblokować środki z KPO dla naszego kraju nazwał „skandaliczną” i obarczył ją odpowiedzialnością za wprowadzenie do polskiego wymiaru sprawiedliwości „chaosu”.
„Już pojawili się sędziowie, którzy kwestionują status innych sędziów” – spuentował Patryk Jaki.