Należę do największych krytyków nowego traktatu i ich to strasznie denerwuje, szukają jakiegokolwiek sposobu, by się mnie pozbyć, a skazanie w tej sprawie spowoduje, że nie będę mógł kandydować” – powiedział Jaki na antenie Programu 3 Polskiego Radia.

Eurodeputowany Suwerennej Polski tłumaczył, że on oraz troje innych europosłów z PiS i SP polajkowali w mediach społecznościowych spot, „w którym są prawdziwe fragmenty agresji nielegalnych migrantów w Europie, które były pokazywane w telewizjach na całym świecie”.

„I oni uważają, że jeżeli pokazujemy prawdziwą agresję nielegalnej migracji, to z czym ona się wiąże i statystyki dotyczące tego, że tam gdzie pojawiają się migranci rośnie liczba przestępstw, gwałtów, to oni uważają, że to mowa nienawiści i za to nas ścigają” – mówił Jaki.

Zdaniem europosła Suwerennej Polski „to dopiero pierwszy krok i za chwilę będą chcieli tak postępować z innymi użytkownikami internetu, w związku z tym musimy podjąć decyzję, czy chcemy nowego komunistycznego państwa europejskiego, gdzie będzie można mówić tylko to, co wskaże oficjalna propaganda”.

 „Nowy traktat” tworzący de facto „nowe państwo europejskie” – to w opinii Patryka Jakiego główny powód „szykanowania” czwórki polskich eurodeputowanych.