Przeor Zakonu Rycerskiego Grobu Bożego udzielił wywiadu niemieckiemu dziennikowi „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, w którym stwierdził, że chrześcijanie w Jerozolimie są codziennie opluwani.

- „Są dzieci, które plują na chrześcijan i krzyczą na nich – ktoś musiał je tego nauczyć. Być może istnieje młode pokolenie, na przykład w osiedlach, które dorastało w ekstremistycznym lub spolaryzowanym kontekście i nie zna różnorodności”

- wskazał duchowny, szukając przyczyn tego stanu rzeczy.

Zaznaczył, że sprawcy ataków to przede wszystkim osoby pochodzące z kręgów ultraortodoksyjnego judaizmu lub spektrum narodowo-religijnego. Podkreślił, że nie jest pewien, czy ataki mają związek z prawicowym rządem.

- „Ale faktem jest, że odkąd nowy rząd objął urząd, zaobserwowaliśmy znaczny wzrost antychrześcijańskich zachowań”

- przyznał.

Włoch wskazał również, że obecnie w Izraelu nie ma kontaktu ze społecznością chrześcijańską na szczeblu politycznym. W związku z tym zaapelował do społeczności międzynarodowej o dialog z Izraelem na temat sytuacji chrześcijan. Zwrócił uwagę, że tych jest w Ziemi Świętej coraz mniej.

- „W rezultacie społeczność chrześcijańska nie ma już takiej samej transparentności i siły jak wcześniej”

- zauważył.

Pewnym pozytywnym sygnałem ze Stolicy Apostolskiej jest ogłoszenie nominacji kardynalskich. Na ogłoszonej w ub. niedzielę przez Ojca Świętego Franciszka liście znalazł się również abp Pizzaballa.

- „Nominacja kardynalska wzmocniła region”

- powiedział kardynał-nominat niemieckiej agencji katolickiej KNA.

- „Wiemy, że papież Franciszek jest bardzo blisko peryferii i punktów zapalnych konfliktów: jesteśmy jednym i drugim”

- dodał.