Wyrażając swoją solidarność z biskupem Stricklandem, abp Aguer „obiecał swoje ubogie modlitwy za jego przyszły status jako anulowanego biskupa oraz w jego intencjach”. Nawiązując do słynnego fragmentu z Listu do Galatów, w którym św. Paweł gani hipokryzję św. Piotra wobec chrześcijan pochodzących z pogaństwa (por. Ga 2,11-14), argentyński hierarcha spytał: „Czy mogłoby to mieć dzisiaj zastosowanie do relacji między następcami apostołów a następcą Piotra?”

Emerytowany arcybiskup La Platy, którego w 2018 r. zastąpił abp Victor Manuel Fernàndez (obecnie prefekt Dykasterii Nauki Wiary), wspomniał także o modlitwie za wszystkich biskupów amerykańskich, którzy są „wierni Tradycji” i dodał: „Progresywizm jest jałowy; młodzież aspiruje do Kościoła katolickiego wiernego swoim źródłom i tego, co najlepsze w jego historii. Są oni przyszłością Katholiké”.

Watykan nie podał do publicznej wiadomości żadnego konkretnego powodu usunięcia z urzędu biskupa Stricklanda. Jednocześnie w rozmowie z „Life Site News” bp Strickland zaznaczył, że trwa przy „wszystkim, co wymieniono jako skargi” przeciwko niemu. Oprócz abp. Aguera, krytycznie o decyzji papieża Franciszka wypowiedział się m.in. bp Athanasius Schneider oraz abp Carlo Maria Viganò. Z broniącym ortodoksji katolickiej bp. Stricklandem solidaryzują się też komentatorzy świeccy i kapłani w wielu mediach katolickich i konserwatywnych.

Sam bp Joseph Strickland, nawiązując do dekretu Franciszka ograniczającego odprawianie tradycyjnej liturgii łacińskiej, powiedział m.in.: „Wiem, że nie wcieliłem w życie Traditionis custodes, ponieważ  nie mogę głodzić części mojej owczarni. Zrobiłbym to ponownie w ten sam sposób. Czuję w dużej mierze pokój w Panu i Prawdzie, za którą umarł”.