Ojciec Święty dzieli się z szefem największej grupy w Parlamencie Europejskim kilkoma refleksjami, które mają pomóc w funkcjonowaniu instytucji. Po pierwsze zwraca uwagę na konieczność troski o dobre relacje pomiędzy parlamentarzystami a społeczeństwem zauważając, że obywatele coraz mniej interesują się pracą PE.
- „Jest to klasyczny problem demokracji przedstawicielskich. A jeśli już teraz trudno jest utrzymać żywą więź w obrębie każdego kraju, to tym bardziej w przypadku Parlamentu Europejskiego, który jest jeszcze bardziej oddalony. Ale z drugiej strony, dzisiaj komunikacja może bardzo pomóc w pokonywaniu odległości”
- napisał Franciszek.
Następnie papież pisze o pluralizmie dając do zrozumienia, że nie jest on wartością nadrzędną. Biskup Rzymu przypomina, że kwestie dotyczące najważniejszych wartości etycznych wymagając jedności. Stąd jego zdaniem konieczna jest troska o edukację parlamentarzystów.
- „To normalne, że i wy potrzebujecie chwil studium i refleksji, w których możecie pogłębić i przedyskutować najistotniejsze z etycznego punktu widzenia kwestie. Jest to pasjonujące wyzwanie, które rozgrywa się przede wszystkim na poziomie sumienia, a także ujawnia przymioty tych, którzy uprawiają politykę”
- podkreślił.
Papież przypomniał, że polityk chrześcijański musi zawsze trzymać się „kryteriów godności osoby i dobra wspólnego”.
Wreszcie Ojciec Święty wskazuje na katolicką naukę społeczną zauważając, że szczególnie dwie jej zasady są oryginalnym wkładem w politykę europejską. To zasady solidarności i pomocniczości.
Biskup Rzymu stwierdził w liście do przewodniczącego Europejskiej Partii Ludowej, że fundamentalne znaczenia ma wizja Europy łączącej jedność z różnorodnością. Do jej realizacji, ocenił papież, „potrzeba marzeń”.
- „Potrzeba wzniosłych wartości i wizji politycznej. Nie zamierzam przez to umniejszać znaczenia zwyczajnego zarządzania, dobrej zwykłej administracji, w rzeczy samej, jeśli jest ona dobra, to już bardzo dużo. Ale to nie wystarczy, to nie wystarczy, aby utrzymać Europę w obliczu wielkich globalnych wyzwań XXI wieku. Aby stawić czoła tym wyzwaniom jako zjednoczona Europa, potrzebna jest wzniosła i silna inspiracja”
- napisał.
Franciszek zachęcił parlamentarzystów do docenienia wizji ojców założycieli, którzy pragnęli unii „braterskiej i sprawiedliwej”.
- „Jaki ideał, jeśli nie ten, aby stworzyć obszar, w którym ludzie mogliby żyć w wolności, sprawiedliwości i pokoju, szanując się nawzajem w różnorodności? Dziś ten projekt jest poddawany próbie w zglobalizowanym świecie, ale można go wznowić, czerpiąc z pierwotnej inspiracji, która jest bardziej aktualna i owocna niż kiedykolwiek nie tylko dla Europy, ale dla całej rodziny ludzkiej”
- podkreślił.
