O fakcie, że ks. Schroeder „od czasu do czasu sprawował tradycyjną Mszę łacińską dla grup pielgrzymów”, według „MessaInLatino” miała poinformować Watykan nuncjatura w USA. Księdza, który pracował w dykasterii od 2018 roku, zmuszono do ustąpienia ze stanowiska, choć formalnie w dalszym ciągu pozostaje on w dykasterii.

Informacje podane przez włoski portal potwierdziła CNA. Według źródła agencji kardynał Luis Ladaria, prefekt Dykasterii Nauki Wiary, osobiście przekazał ks. Schroederowi dymisję, jednocześnie „przepraszając i dając do zrozumienia, że decyzja przyszła z góry – innymi słowy: od papieża Franciszka osobiście”.

Awans ks. Schroedera w dykasterii był rezultatem jego kompetencji w dziedzinie prawa kanonicznego. Pochodzący z diecezji Madison w stanie Wisconsin w USA duchowny był ceniony za sposób, w jaki zajmował się przypadkami nadużyć seksualnych wśród duchownych. Jednak, jak zauważono na portalu „Gloria.tv”, „dla Franciszka liczy się ideologia, nie kompetencje”.

Zdaniem komentatorów przypadek ks. Schroedera pokazuje, że papież Franciszek zdecydowanie chce się pozbyć z Watykanu duchownych, którzy mają jakikolwiek związek z tradycyjną liturgią. Świadczą o tym też nowe nominacje, takie jak kardynała Arthura Roche czy kardynała Blase’a Cupicha, którzy są zagorzałymi przeciwnikami tradycyjnej Mszy łacińskiej i środowisk tradycji katolickiej.

Emily Mangiaracina z „Life Site News” zwraca uwagę na to, że dążenia Franciszka do wyeliminowania tradycyjnej liturgii, są sprzeczne z Summorum pontificum Benedykta XVI. W liście do biskupów, który towarzyszył publikacji Summorum pontificum, papież senior pisał m.in.: „To, co poprzednie pokolenia uważały za święte, świętym pozostaje i wielkim także dla nas, przez co nie może być nagle zabronione czy wręcz uważane za szkodliwe, skłania nas to do tego, byśmy zachowali i chronili bogactwa będące owocem wiary i modlitwy Kościoła i byśmy dali im odpowiednie dla nich miejsce”.