Papież Franciszek udzielił wywiadu agencji Associated Press, w którym podzielił się m.in. swoim stanowiskiem na temat homoseksualizmu. Podkreślił, że akty homoseksualne są grzeszne i pozostają wewnętrznie nieuporządkowane. Zaznaczył jednak, że nie można mieszać pojęcia „grzechu” z pojęciem „przestępstwa”.

- „Bycie homoseksualistą nie jest przestępstwem”

- podkreślił.

W ten sposób Ojciec Święty odniósł się do stanowiska biskupów, którzy w niektórych państwach popierają przepisy kryminalizujące homoseksualizm.

- „Ci biskupi muszą przejść proces nawrócenia”

- powiedział.

- „Wszyscy jesteśmy dziećmi Boga, a Bóg kocha nas takimi, jakimi jesteśmy i za siłę, z jaką każdy z nas walczy o swoją godność”

- dodał.

W rozmowie z dziennikarzami papież kolejny raz odniósł się też do spekulacji na temat swojej abdykacji. Zapewnił, że obecnie nie planuje zrzec się urzędu, ale nie wyklucza takiej decyzji, jeżeli stan jego zdrowia się pogorszy. Zaznaczył przy tym, że nie planuje uregulowania statusu papieża emeryta.

Mówiąc o swoim obecnym samopoczuciu papież wskazał, że wyleczona została już kontuzja kolana, która utrudniała mu poruszanie się. Niestety, powróciły problemy związane z chorobą uchyłkową.

W wywiadzie dla Associated Press papież wyraził też pozytywny stosunek do krytyki, jaka spada na niego ze strony części kościelnych hierarchów.

- „Wolicie, żeby nie krytykowali ze względu na spokój. Ale ja wolę, żeby to zrobili, ponieważ oznacza to wolność słowa. Gdyby tak nie było, byłaby dyktatura na odległość, jak ja to nazywam (…). Pozwólcie im mówić, ponieważ krytyka pomaga ci się rozwijać i stawać lepszym”

- powiedział.