Kierownik Katedry Prawa Dyplomatycznego i Dyplomacji Publicznej UKSW wskazuje na dwa systemy sądownictwa, media publiczne, „dysfunkcjonalny Sejm ze sporem nad mandatami” i „rząd z wątpliwymi niektórymi powołaniami”.

- „Mam wrażenie, że tym co się dzieje zarządza jakiś psychopata, który używa bomby atomowej. Każde działanie nie jest punktowym rozwiązywaniem problemów z rzekomą (nie)praworządnością, czy nawet przejmowaniem władzy. To uderzanie w poszczególne fundamenty państwowości, jeden po drugim, z konsekwencjami bijącymi w zwykłych ludzi, z czego ci ostatni nie zdają sobie jeszcze sprawy”

- ocenił prof. Muszyński.

- „Polski nie pokonały zabory, dwie wojny światowe, ani komuniści. Załatwią ją naprawiacze praworządności

- dodał.

Na jego artykuł w mediach społecznościowych uwagę zwrócił prof. Kamil Zaradkiewicz.

- „Pomyślałem o latach moich starań, apeli i przestróg, a także o tych wszystkich, którzy je lekceważyli”

- napisał sędzia SN.