Kierownik Katedry Prawa Dyplomatycznego i Dyplomacji Publicznej UKSW wskazuje na dwa systemy sądownictwa, media publiczne, „dysfunkcjonalny Sejm ze sporem nad mandatami” i „rząd z wątpliwymi niektórymi powołaniami”.
- „Mam wrażenie, że tym co się dzieje zarządza jakiś psychopata, który używa bomby atomowej. Każde działanie nie jest punktowym rozwiązywaniem problemów z rzekomą (nie)praworządnością, czy nawet przejmowaniem władzy. To uderzanie w poszczególne fundamenty państwowości, jeden po drugim, z konsekwencjami bijącymi w zwykłych ludzi, z czego ci ostatni nie zdają sobie jeszcze sprawy”
- ocenił prof. Muszyński.
- „Polski nie pokonały zabory, dwie wojny światowe, ani komuniści. Załatwią ją naprawiacze praworządności”
- dodał.
Na jego artykuł w mediach społecznościowych uwagę zwrócił prof. Kamil Zaradkiewicz.
- „Pomyślałem o latach moich starań, apeli i przestróg, a także o tych wszystkich, którzy je lekceważyli”
- napisał sędzia SN.
„Państwa już nie ma”. Pomyślałem o latach moich starań, apeli i przestróg, a także o tych wszystkich, którzy je lekceważyli.https://t.co/JdAmTcLsaC pic.twitter.com/1T8Y4285di
— Kamil Zaradkiewicz (@k_zaradkiewicz1) January 13, 2024
