O sprawie pani Joanny red. Agata Adamek rozmawiała na antenie TVN24 z ministrem Henrykiem Kowalczykiem.

- „Ja się w ogóle dziwię, że redakcja i opozycja wykorzystują osobistą sytuację pani Joanny do celów politycznych, bo tak to jest wykorzystywane. Tusk na tej podstawie zwołuje jakiś marsz. To jest obrzydliwe. Naprawdę dajmy temu spokój, jeśli potrzeba wyjaśnień, to będzie wyjaśnienie. Wykorzystywanie w tym momencie osoby, która ma problemy różnego rodzaju do tego celu, nie jest godne, ja tak uważam”

- oświadczył przedstawiciel rządu.

Prowadząca rozmowa postanowiła jednak kontynuować temat, prezentując wyjątkowo zaskakującą opinię.

- „Mam poczucie, że żadna kobieta w Polsce, ale i też mężczyzna, chyba nie chce, żeby policjanci zajmowali się ratowaniem ich życia. Raczej chyba policjanci są od czego innego”

- stwierdziła.

- „No ja myślę, że są od ratowania życia pani redaktor”

- odpowiedział jej minister.