Prokuratura Regionalna w Szczecinie skierowała akt oskarżenia przeciwko 30 osobom podejrzanym o przestępstwa korupcyjne. Chodzi o działalność założonej przez senatora KO Tomasza Grodzkiego Fundacji Pomocy Transplantologii. To właśnie prof. Grodzki miał w ocenie śledczych zainicjować przestępczy proceder w Specjalistycznym Szpitalu im. prof. Alfreda Sokołowskiego w Szczecinie.

- „Tomasz Grodzki nie jest podejrzanym czy oskarżonym w sprawie procederu korupcyjnego w szczecińskim szpitalu. Prokurator nie domaga się ani zatrzymania, ani tymczasowego aresztowania pana senatora”

- powiedział prok. Marcin Lorenc z Prokuratury Regionalnej w Szczecinie, którego cytuje Interia.

Śledczy przypomniał, że w ub. roku skierowano do Senatu wniosek o zgodę na pociągnięcie ówczesnego marszałka do odpowiedzialności, jednak został on odrzucony, wobec czego niemożliwym było przedstawienie mu zarzutu i odebranie wyjaśnień.

- „Istniały jednak dowody w sprawie, pozwalające na ustalenie tego, że pan doktor przyjmował wpłaty w gotówce od pacjentów. Prokurator dysponował dowodami, które wskazują na taką okoliczność”

- wyjaśnił prok. Lorenc.

Wskazał, że zebrano materiał dowodowy składający się z blisko 300 stron.

- „Świadków jest ponad dwustu, opieramy się na materiale elektronicznym i papierowym zebranym w fundacji. Ta fundacja miała się zajmować pomocą, a dokonywała wypłat na rzecz poszczególnych lekarzy i biura podróży w dość znacznej kwocie 890 tys. złotych. Prokurator ustalił, że pan Grodzki odbywał wyjazdy na Alaskę, do RPA i do Kanady”

- zdradził.