Poseł Suwerennej Polski Sebastian Kaleta wziął udział w zorganizowanej dziś w Warszawie debacie przed wyborami europejskimi „Honorowa Instrukcja Poselska”. Parlamentarzysta zaprezentował niemiecką koncepcję Unii Europejskiej, wskazując na zamiary Berlina wobec naszego kraju.
- „W niemieckiej koncepcji Unii Europejskiej, Europa Środkowo-Wschodnia jest rezerwuarem dóbr. Są Niemcy i państwa przez nich gospodarczo kontrolowane. Nie jest tak, że Niemcom zależy, by w Polsce była totalna bieda. Oni chcieliby, by od pierwszego do pierwszego starczało, a cała nadwyżka lądowała u nich”
- stwierdził.
Polityk odniósł się również do przyjętego przez Radę Europejską paktu migracyjnego podkreślając, że ma on być „przeniesieniem ich problemów do nas”. Zielony Ład natomiast ma być „wydrenowaniem polskiej gospodarki, byśmy przypadkiem ich nie przegonili”.
Jaki więc plan na zatrzymanie tych niebezpiecznych procesów ma Suwerenna Polska?
- „Zawiesza się stosowanie dyrektywy i polskie przedsiębiorstwa nie muszą nabywać tych certyfikatów. Ustawa przechodzi z miesiąca na miesiąc i rachunki tanieją o 50 proc. Niektórzy twierdzą, że to oznacza wyjście z Unii Europejskiej. Myślicie państwo, że oni nam z dnia na dzień cło nałożą? Przecież oni tu mają gigantyczne interesy w Polsce, zainwestowane w firmy różnego rodzaju, również ciągi logistyczne. Nie da się tego zrobić”
- powiedział Kaleta.
Sebastian Kaleta przytomnie o UE.
— Jan Pospieszalski (@J_Pospieszalski) June 1, 2024
Zawieszamy niekorzystne dyrektywy, rachunki za prąd spadają o 50%.
Wyrzucą nas? Tak? I z dnia na dzień nałożą cła na towary, które sami u nas produkują na zachodni rynek? pic.twitter.com/aKcUTNK1S0
