Ochojska przywołała dane, wedle których polska Straż Graniczna zawróciła na Białoruś 55 tys. cudzoziemców.
- „Czy nie było miejsca w Polsce dla tych ludzi?”
- pytała.
Stwierdziła, że wstydzi się, iż migranci nie zostali przyjęci w Polsce.
- „Ja muszę Państwu powiedzieć, że się wstydzę, jak ja słyszę, że ktoś, kim opiekowała się grupa, przedostał się do Luksemburga i tam studiuje, a ktoś już ma pracę. Po prostu wstyd mi, że takie osoby nie mogły znaleźć miejsca w Polsce, że muszą jechać do Niemiec, do Luksemburga, do Belgii, do Holandii itd. Co oni pomyślą o nas, o Polsce?”
- mówiła.
Postanowiła przy tym zarzucić Kościołowi budzenie „nienawiści i lęku przed obcymi”.
- „Kościół powtarza to, że obcy, że przyniosą swoją religię, że naszą religię zniszczą. No co jest warta taka religia, jeżeli 17 tysięcy muzułmanów – bo tyle mieszka w Polsce – miałoby zniszczyć wiarę katolicką czy chrześcijańską?”
- przekonywała, najwyraźniej nie dostrzegając, że stanowisko Kościoła jest zgoła inne.
Janina Ochojska z drużyny Tuska.
— Bambo (@obserwujesobie) September 3, 2023
Podła, nikczemna, zła osoba.
Nielegalni imigranci i atak na Kościół.
PS
Nie miejcie złudzeń w sprawie nielegalnych imigrantów. To będzie ich priorytet.#4xNIE #PolacyDecydują pic.twitter.com/7z11JAFvjX
