38-letni Kacper Tekieli zdobywał w ostatnim czasie kolejne szwajcarskie szczyty.

Przebywał w tym kraju wraz ze swą żoną Justyną Kowalczyk-Tekieli oraz dwuletnim synem – Hugo.

Tekieli zginął podczas zejścia ze szczytu Jungfrau (4158 m n.p.m.), porwała go lawina.

„Tak, wspinał się wczoraj – 17 maja, nie wrócił na noc, dzisiaj znaleziono go pod lawiną” - powiedział portalowi sportowefakty.wp.pl, dyrektor Fundacji Wspierania Alpinizmu Polskiego im. Jerzego Kukuczki Jerzy Natkański.

Wieczny pokój, w miłosierdziu swoim, racz mu dać, Panie…