Pracownica TV Republika, jak relacjonuje kobieta, została ostrzelana w drodze do apteki przy budynku przy ul. Dzielnej 52. Śruty miał paść „z okna z bloku naprzeciwko”.

Według oceny redaktora Sakiewicza, atak tej jest „efektem politycznej brutalizacji i zemsty na dziennikarzach” i „czyn nienawiści”.

Nie mam cienia wątpliwości, że taka zajadłość w celowaniu do naszych pracowników nie jest przypadkowa – stwierdza Sakiewicz.

Najwyraźniej zapowiadana brutalizacja przez Donalda Tuska przybiera na sile. Szczególnie wobec dziennikarzy, którzy są krytyczni wobec niego. Należy mu pogratulować skuteczności – dodał naczelny telewizji.

W godzinach popołudniowych PAP podała, że policja zatrzymała 35-letniego mężczyznę w w związku ze strzałami oddanymi w kierunku pracownicy TV Republika.

W rozmowie z PAP, nadkom. Marta Sulowska z komendy na warszawskiej Woli dodała także, że sprawa jest traktowana przez policję bardzo poważnie.

- Policjantka przekazała, że wcześniej ustalono lokal przy ulicy Dzielnej, z którego prawdopodobnie padły strzały. Od początku sprawa traktowana jest bardzo poważnie. Zostały przeprowadzone oględziny, podczas których znaleziono plastikowe kulki – czytamy na portalu TVP Info.

Akcja została przeprowadzona z pomocą strażaków, którzy udostępnili policjantom podnośnik.

Nadkom. Sulowska informowała wcześniej, że „ok. godz. 14 policjanci przyjęli zgłoszenie, że w poniedziałek przy ulicy Dzielnej ktoś mógł użyć wobec kobiety wiatrówki lub pistoletu na kulki”.

Jak podaje dalej policja, na szczęście nikt nie doznał obrażeń.