O odwołaniu z pełnionych funkcji poinformował za pośrednictwem mediów społecznościowych sam zainteresowany.

Naimski na swym facebookowym profilu napisał:. „Z dniem 20 lipca otrzymałem dymisję ze stanowiska Pełnomocnika Rządu do spraw Strategicznej Infrastruktury Energetycznej oraz Sekretarza Stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów” – napisał Naimski na swym facebookowym profilu.

„Jako ustne uzasadnienie powiedziano mi, że nie nadaję się do współpracy i „wszystko blokuję”. Nie pierwsza to w moim dość długim już życiu dymisja. Ta przypada 30 lat po obaleniu rządu premiera Jana Olszewskiego, w którym pełniłem funkcję Szefa UOP. Wtedy Wałęsa wyrzucał mnie rękoma tymczasowego premiera Pawlaka” – napisał były już pełnomocnik polskiego rządu.

Jednocześnie Naimski podkreślił, że nadzorowany przez niego projekt budowy Baltic-Pipe, który ma zostać oddany do eksploatacji już w październiku to jeden z największych sukcesów Polski w minionym trzydziestoleciu i wydatnie przyczyni się on do zrzucenia przez nasz kraj z szyi
pętli gazowej” narzuconej mu wcześniej przez Rosję i Moskwa nie będzie już mogła „szantażować nas zakręceniem gazowego kurka”.

„Mam nadzieję, że projekty przez nas prowadzone, a będące jeszcze w realizacji, na czele z budową elektrowni atomowej, będą równie konsekwentnie realizowane już bez mojego udziału” - zakończył swój wpis w social mediach zdymisjonowany były już sekretarz stanu w KPRM Piotr Naimski.