Każdy kto próbował np. budować dom na gruntach rolnych wie, jak trudno uzyskać zgodę na przeznaczenie ich na cele nierolnicze. Na gruntach I-III klasy to często w ogóle niemożliwe... no, chyba że jesteście zagranicznym inwestorem, który chce zamiast domu zbudować w środku wsi 200-metrową wieżę z wiatrakiem. Dla takiego inwestora zgoda nie będzie potrzebna!” – napisał w mediach społecznościowych poseł PiS.

Jak podkreślił Paweł Jabłoński – „to właśnie proponuje Platforma i Trzecia Droga (a tak naprawdę lobbyści, którzy im to napisali)”.

„Afera wiatrakowa uderza przede wszystkim w rolników i mieszkańców wsi. To im chcą stawiać wiatraki koło domów – przecież nie w Miasteczku Wilanów” – skonkludował były wiceminister spraw zagranicznych.