Te słowa biskup pomocniczy Astany skierował zarówno do osób świeckich, jak i duchownych i zakonnych. Wymienia m.in. „w szczególności drogie siostry zakonów kontemplacyjnych, duchowe klejnoty Kościoła! Drogich katolickich kleryków! Drogich katolickich księży, którzy są miłością Najświętszego Serca Jezusa!”

Zwracając się w ułożonej przez siebie modlitwie do Pana Jezusa, który jest „Dobrym Pasterzem” i „kieruje swój pielgrzymujący Kościół wśród burz każdej epoki”, bp Schneider prosi Go: „Ozdób Stolicę Apostolską świętymi papieżami, którzy ani nie boją się możnych tego świata, ani nie idą na kompromis z duchem epoki, ale zachowują wiarę katolicką, wzmacniają ją i jej bronią, aż do przelania swej krwi, oraz przestrzegają czcigodnej liturgii Kościoła rzymskokatolickiego, chronią ją i przekazują”.

Następnie autor zwraca się do Pana Jezusa o to, by powrócił „do nas poprzez świętych papieży (...) płonących gorliwością Apostołów”, którzy „głoszą całemu światu”, że tylko w Chrystusie jest zbawienie, „gdyż nie dano ludziom pod niebem żadnego innego imienia, przez które moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4,12).

Prosi też Pana Boga o to, by Stolica Apostolska, „która jest domem wszystkich, którzy szerzą katolicką i apostolską wiarę”, dzięki świętym papieżom „zawsze promieniowała jako katedra prawdy na cały świat”. Przywołując wstawiennictwo „Niepokalanego Serca Maryi, Matki Kościoła” modlitwa kończy się błaganiem o „świętych papieży, (...) wielu świętych papieży” i o Boże miłosierdzie nad nami.