Micheil Saakaszwili wciąż jest więziony przez władze Gruzji. W połowie grudnia ub. roku francuski dziennik „Le Monde” opublikował list skierowany przez lidera gruzińskiej opozycji do prezydenta Francji Emmanuela Macrona.
- „Putin uważa mnie za jednego ze swoich głównych wrogów. Publicznie obiecał mnie zabić. Teraz jestem więziony jako jego prywatny więzień”
- stwierdził.
W listopadzie ukazał się raport amerykańskiego toksykologa Davida Smitha, w którym potwierdzono, że byłego prezydenta Gruzji otruto.
O stanie zdrowia Saakaszwilego mówiła w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska podkreślając, że jego życie jest „poważnie zagrożone”. Wicemarszałek zapewniła, że polskie władze nie ustaną w walce o zdrowie prezydenta Saakaszwilego. Wskazała, że kwestie związane z jego uwięzieniem poruszają w rozmowach z władzami Gruzji prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki i szef MSZ Zbigniew Rau. Proponowano m.in. przyjęcie byłego prezydenta na leczenie do Polski, ale władze Gruzji wciąż się na to nie zgadzają.
- „Prosiliśmy i proponowaliśmy, by jego stan zdrowia mogła ocenić międzynarodowa komisja lekarska. Nie ma na to zgody”
- dodała rozmówczyni PAP.
Zaznaczyła przy tym, że Saakaszwili został otruty w czasie, w którym przebywał w więzieniu, dlatego gruzińskie władze są za to odpowiedzialne.
Obecnie aresztowany jesienią 2021 roku Micheil Saakaszwili przebywa w szpitalu w Tbilisi.
