Polityk wystąpił na konferencji prasowej w Sejmie, gdzie dał wyraz przywiązania do „demokratycznych wartości”, mówiąc o konieczności stosowania „brutalnych metod”.
- „Skieruję krótki apel do naszych kolegów z innych klubów i partii, które przejmują władzę. Apeluję, żeby z polityką łagodności do polityków PiS skończyć. Ja wiem, że boimy się często weta prezydenta, ale tutaj musimy niestety zastosować taką metodę brutalną”
- powiedział reprezentant ugrupowania Donalda Tuska.
Dalej polityk porównał polityków Prawa i Sprawiedliwości do… szczeniaków.
- „Kiedy jest mały pies, szczeniak i jego głaszcze się za złe zachowanie, to on później, będąc duży – gryzie, trzeba mu zakładać kaganiec, trzeba wprowadzać dodatkowe metody. Dzisiaj polityków PiS trzeba skarcić za to, co robili do tej pory i nie bać się konsekwencji. Tutaj ta metoda wychowawcza, często wobec szczeniaków, musi zostać zachowana. Ja apeluję: polityka łagodności do polityków PiS musi zostać zakończona”
- kontynuował swój wywód.
