O korupcyjnej aferze w Parlamencie Europejskim Viktor Orban mówił w czasie dzisiejszej konferencji prasowej, zapożyczając przy tej okazji zdanie Donalda Trumpa przekonując, że nadszedł czas, aby „osuszyć bagno”. Orban stwierdził, że po wybuchu afery Parlament Europejski stał się instytucją niewiarygodną, którą należy rozwiązać.

- „Węgrzy chcieliby rozwiązania Parlamentu Europejskiego w obecnym kształcie”

- powiedział.

Parlament Europejski w nowym kształcie, wedle założeń węgierskiego premiera, nie miałby się już składać z eurodeputowanych wyłonionych na drodze wyborów, a delegowanych przez parlamenty krajowe.  

Orban odniósł się również do nałożonych przez UE sankcji przeciwko Rosji stwierdzając, że bardziej szkodzą one samej Europie niż reżimowi Putina.

- „Nie jest w naszym interesie trwałe podzielenie gospodarki europejskiej i rosyjskiej na dwie części, dlatego staramy się ratować to, co można uratować z naszej współpracy gospodarczej z Rosjanami”

- oświadczył zapowiadając, że jego kraj nie poprze żadnych kolejnych obostrzeń, choć nie będzie przeszkadzał innym państwom w ich uchwalaniu.