Ukraina nie przyznała się do ataku na Most Krymski, ale jego zniszczenie musiało mocno zaboleć Władimira Putina. W nocy z niedzieli na poniedziałek rosyjscy barbarzyńcy rozpoczęli krwawą zemstę, atakując infrastrukturę cywilną w wielu ukraińskich miastach. Rakiety uderzyły w stolicę Ukrainy oraz w cele w obwodach winnickim, lwowskim, kirowohradzkim, mikołajowskim, połtawskim, tarnopolskim, żytomierskim, kijowskim. Odnotowano liczne ofiary wśród ludności cywilnej.
Do tych barbarzyńskich ataków odniosła się rzeczniczka chińskiego MSZ Mao Ning w czasie dzisiejszej konferencji prasowej w Pekinie.
- „Jesteśmy zaniepokojeni rozwojem obecnej sytuacji i wzywamy odpowiednie strony do rozwiązania różnic poprzez dialog i konsultacje”
- cytuje jej słowa Bloomberg.
Rzeczniczka chińskiego MSZ zaznaczyła przy tym, że Pekin jest „gotowy do współpracy ze społecznością międzynarodową, aby nadal odgrywać konstruktywną rolę w deeskalacji sytuacji”.
