Władze Chin poprzez swoją ambasadę w Kijowie chciały nie dopuścić do utworzenia grupy przyjaźni ukraińsko-tajwańskiej w Radzie Najwyższej Ukrainy. Grupa ta liczy obecnie 10 deputowanych większości i 5 z opozycji.

Grupy takie posiadają obecnie parlamenty wielu krajów europejskich. Są wśród nich republiki nadbałtyckie - najaktywniejsze pod tym względem.

Mereżko oświadczył także, że „odmówił spotkania z ambasadorem chińskim Fan Xianrongiem, i to z kilku przyczyn”.

- Po pierwsze dlatego, że chińskie żądanie takiej rozmowy nie przestrzegało zasad protokołu dyplomatycznego i po drugie, ponieważ w marcu br., wkrótce po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę, przedstawiciel władz chińskich nie chciał się widzieć z delegacją parlamentu ukraińskiego, która zamierzała prosić prezydenta Xi Jinpinga o pomoc w otwarciu korytarzy humanitarnych dla ludzi uciekających przed bombardowaniami rosyjskimi – czytamy na portalu dorzeczy.pl