„The Washington Post” twierdzi, że Amerykanie przekonują Ukraińców, iż nadszedł ostatni moment na przeprowadzenie kontrofensywy. Wedle relacji gazety, szef CIA Bill Burns i wiceszefowa dyplomacji Wendy Sherman, którzy odwiedzili niedawno Kijów, mieli w „dosadnych słowach” wyrazić przekonanie, że najbliższe miesiące będą decydujące dla kształtu wojny i wiosna jest najlepszym czasem, aby przełamać rosyjską inicjatywę.
W rozmowie z Wirtualną Polską ekspert ds. bezpieczeństwa z Uniwersytetu Rzeszowskiego dr Maciej Milczanowski ocenił, że ofensywną odpowiedź Kijowa poznamy po rozpoczęciu rosyjskiego natarcia.
- „Przy tak zmasowanym natarciu, jaki planują Rosjanie, Ukraina będzie starała się je dezorganizować, opóźniać i rozbijać. Tak, żeby przeciwnika osłabić i przygotować warunki do kontrataku. Ukraińska armia nie może na razie szykować uderzenia ze swoich tyłów. Jest bowiem na etapie kompletowania i wdrażania zachodniego sprzętu. Musi też cały czas reagować na rosyjskie ataki. Jaka będzie ofensywna odpowiedź Kijowa, dowiemy się po rosyjskim natarciu”
- wyjaśnił.
