W czasie spotkania z protestującymi rolnikami szef resortu rolnictwa i rozwoju wsi usłyszał pytanie o skuteczność polskiego państwa.

- „Jak to możliwe, że mrówce, która wiezie 10 paczek papierosów, jest w stanie służba to na granicy sprawdzić, tapicerkę w osobówce rozebrać i wyjąć, albo komuś, kto przemyca pół litra jakiegoś oprysku, a cały wagon, pociąg, czy 5 tys. tirów, które tam teraz stoją - na to nie ma sposobów?”

- zapytał jeden mężczyzn.

Odpowiedź ministra wprawiła obecnych w osłupienie.

- „Wie pan, to jest tak, że często za drobne przestępstwa się każe, a za wielkie nie”

- wyjaśnił minister Siekierski.