Sierakowski wystąpił na organizowanym przez Rafała Trzaskowskiego Campusie Polska Przyszłości, gdzie chwalił „bardzo dobrze nawigującego” w kampanii wyborczej Donalda Tuska. Wyraził uznanie dla populistycznych trików lidera Platformy Obywatelskiej, takich jak poparcie programu 800 Plus, ochrony granic czy przyjęcie Michała Kołodziejczaka na listy Koalicji Obywatelskiej.

- „Mi się wydaje, że to jest coś więcej, niż triki tylko, bo tam, za tym, jest jeszcze jakiś pomysł. Ale to niestety są niezbędne, tak, owszem, bardzo często populistyczne ruchy”

- powiedział publicysta.

- „Ale wybór mamy taki: nie będzie tego i będziemy mieli naprawdę hardcorowych populistów u władzy, albo powiemy te rzeczy, część nawet z nich trzeba będzie zrealizować, ale przynajmniej ocalimy demokrację liberalną”

- dodał.

Ocenił, że nie należy oceniać Donalda Tuska z perspektywy „zgodności z ideałami”.

- „To nie jest kraj… W Luksemburgu mogą rywalizować ze sobą ideały, ale to jest Polska, a nie elegancja-Francja. Tutaj, niestety, trzeba rzeczywiście wygrać z Armią Czerwoną, która stoi po drugiej stronie, a nie z jakimiś eleganckimi, wyrafinowanymi, miękkociałymi intelektualistami”

- stwierdził.

Okazuje się, że jak było to w poprzednich latach, Campus Polska Przyszłości kolejny raz staje się prezentem Rafała Trzaskowskiego dla Prawa i Sprawiedliwości.