Stan rezerw jest o 14,5 mld euro wyższy niż na koniec lutego br. Pod koniec 2015 roku, przed objęciem urzędu prezesa NBP przez prof. Adama Glapińskiego, wartość aktywów rezerwowych Polski wynosiła jedynie 86,9 mld euro. Oznacza to, że od kiedy prof. Glapiński zarządza bankiem centralnym, wzrosły one o ponad 100 mld euro.
Prof. Glapiński zdecydował o odważnych zakupach złota. NBP dokonywał ich w okresie, w którym złoto było blisko połowę tańsze niż obecnie.
- „Co ważne, tak odważnych zakupów nie robił w tym czasie żaden bank w Europie, poza Rosją (+915 ton) i Turcją (+440 ton), a na świecie w ilości nabytego złota wyprzedziły nas jeszcze tylko Chiny (+495 ton) i Indie (+259 ton). Niemcy w tym czasie wyzbyły się 29 ton, a EBC w imieniu strefy euro sprzedał 17,5 tony”
- zauważa Business Insider.
- „W sytuacji wytaczanych przeciw prezesowi zarzutów o różnej jakości, ma też bardzo mocny argument za wysoką jakością sposobu zarządzania bankiem, siłą złotego, a zarazem pośrednio i inflacją”
- dodają autorzy.
