Mimo, że ambasador Rosji w Wielkiej Brytanii Andriej Kelin ma zakaz wstępu do brytyjskiego parlamentu, to niektórzy brytyjscy parlamentarzyści chętnie biorą udział w organizowanych przez niego przyjęciach. Tak było 20 czerwca, kiedy ten zorganizował uroczystość z okazji Dnia Rosji.
Na zaproszenie ambasadora odpowiedział bezpartyjny lord Robert Skidelsky, który do ub. roku zasiadał w radzie nadzorczej rosyjskiego Rosnieftu. Udział w przyjęciu wziął też Richard Balfe z Partii Konserwatywnej, znany z wystąpień w rosyjskiej telewizji. W rozmowie z mediami polityk stwierdził, iż chciał… pokazać „Rosjanom, że nie wszyscy ich nienawidzą”.
