Dostawa amerykańskiego uzbrojenia trafiła do Polski w środę 22 listopada. Sprzęt ten dla Wojska Polskiego został zamówiony trzy lata temu. Pomaga Ukrainie bronić się przed Rosją.
Szef MON przekazał, że dla polskiej armii w Świnoujściu trwa rozładunek 11 wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych HIMARS. Dostarczono także 26 czołgów M1A1 ABRAMS i 9 wozów zabezpieczenia technicznego M88A2 HERCULES.
Jeśli chodzi o czołgi Abrams, to jest to część dostawy z zamówienia opiewającego na 116 takich maszym.
- Wyrzutnie rakietowe HIMARS to jedna z broni, które Zachód przekazał również Ukrainie, która od lutego 2022 r. broni się przed napaścią ze strony Rosji. Analityk wojskowości Marek Świerczyński na początku roku w rozmowie z PAP przekonywał, że sprzęt był jednym z tych, które odmieniły losy wojny – podaje portal mone.pl.
Tymczasem w 🇵🇱 porcie w #Świnoujście odbywa się rozładunek 26 czołgów M1A1 #ABRAMS i 9 wozów zabezpieczenia technicznego M88A2 #HERCULES. Dzisiejsza dostawa jest efektem umowy podpisanej w styczniu br., obejmującej https://t.co/6iN9IFFoEx. 116 czołgów.https://t.co/2Dz3Gdfa5T pic.twitter.com/mlHodTVrV9
— Agencja Uzbrojenia (@AgencjaUzbr) November 22, 2023
