O skierowaniu projektów do Sejmu poinformował na konferencji prasowej szef sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka Marek Ast.

- „Ograniczamy immunitet parlamentarny, de facto pozostawiamy wyłącznie immunitet materialny, rezygnując z immunitetu formalnego”

- powiedział polityk.

Immunitet formalny chroni parlamentarzystę przed pociągnięciem do odpowiedzialności karnej bez zgody Sejmu lub Senatu za popełnienie jakiegokolwiek przestępstwa. Immunitet materialny chroni parlamentarzystę przed pociągnięciem do odpowiedzialności za działalność związaną z wypełnianiem obowiązków wynikających ze sprawowania mandatu.

W celu wprowadzenia zmian w immunitetach, partia rządząca proponuje zmianę art. 105 konstytucji dot. immunitetu parlamentarzystów oraz art. 181 dot. immunitetu sędziów. Zmiana ustawy zasadniczej wymaga w Sejmie większości co najmniej 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów, a w Senacie bezwzględnej większości głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

- „Poparcie tego projektu będzie sprawdzianem uczciwości i wiarygodności całej klasy politycznej, a szczególnie dla większości w Senacie RP. Nie ma bardziej jaskrawego i skandalicznego przypadku nadużywania immunitetu jak kazus Marszałka #Grodzki Czy znowu wygra #DoktrynaNeumanna?”

- komentuje w mediach społecznościowych wicemarszałek Marek Pęk.