W czasie dzisiejszej konwencji prezes Prawa i Sprawiedliwości mówił o sukcesach rządów Zjednoczonej Prawicy. Zwrócił uwagę m.in. na radykalny wzrost dochodów budżetowych państwa. Mówił o wielu programach społecznych i zwiększeniu wydatków na rodzinę. Podkreślił, że podjęto decyzje poprawiające standard życia seniorów. W kontekście rosyjskiej agresji wskazał na wzrost wydatków na obronę. Przyznał przy tym, że nie wszystko się udało, wskazując przede wszystkim na fiasko programu „Mieszkanie Plus”. Zaznaczył jednak, że Zjednoczona prawica rządzi w wyjątkowych okolicznościach, na które złożyły się trzy ogromne wyzwania: pandemia koronawirusa, wojna na Ukrainie i inflacja.

- „Ona ma zupełnie inny charakter i związana jest z pandemią, ale i wojną. Mówimy putininflacja i to jest słuszne. Ale czy powiedzieliśmy, że nie mamy guzików do naciskania? Czy powiedzieliśmy, że nie ma zakopanych pieniędzy? Dokonaliśmy licznych posunięć (...) Musimy opanować inflację. Nie będę przedstawiał żadnych scenariuszy, planów. Żaden z ekonomistów, nawet noblistów nie potrafi tego przewidzieć, a cóż dopiero prosty polityk? Wiem jednak, że inflację opanujemy, ale mam nadzieję, że nie będzie to termin bardzo odległy”

- podkreślił.

Jarosław Kaczyński ocenił, że „mamy dobry rząd”, o którego działaniach trzeba opowiadać Polakom.

- „A kto to ma opowiedzieć, jeśli nie my, jeśli nie partia. To my musimy to zrobić, dlatego ogłaszam mobilizację PiS i całej Zjednoczonej Prawicy”

- powiedział.

- „Ale to nie jest hasło, to jest objazd kraju - stara, wypróbowana metoda”

- dodał.

Zapowiedział, że sam już w przyszłym tygodniu wyruszy w drogę. Wskazał, że premier Mateusz Morawiecki rozpocznie objazd Polski już jutro. W odpowiedzi premier zwrócił uwagę, że jeszcze dziś będzie w Olkuszu.

- „Premier ma siły, jedzie już dzisiaj. Teraz trzeba, żeby przebiegł maraton”

- powiedział z uśmiechem Jarosław Kaczyński, nawiązując w ten sposób do Donalda Tuska, który chwalił się przebiegnięciem 42 kilometrów w czasie 5 godzin 44 minut i 7 sekund.