W opublikowanym dziś nagraniu szef rządu podkreśla, że niedzielne wybory będą najważniejszymi od 1989 roku.

- „To od nas zależy, w którym kierunku podążymy. Jeden kierunek to koalicja chaosu – siedem albo osiem partii z Tuskiem. Oni nie zgadzają się w prawie żadnej kwestii, a jedyne, co wydaje ich się łączyć, to nienawiść do Prawa i Sprawiedliwości i jego wyborców”

- zauważył premier.

Ocenił, że przypadku zwycięstwa opozycji „utknęlibyśmy w chaosie, braku decyzji, wojnie z prezydentem”. Zwrócił uwagę, że chaos ten trwałby „w czasie, gdy u naszej wschodniej granicy toczy się wojna”.

- „Czy będą w stanie zareagować na jakikolwiek kryzys?”

- zapytał.

Mateusz Morawiecki podkreślił, że „Polska musi iść do przodu, a władza musi realizować obietnice i rozwiązywać problemy”.

- „Tego gwarancją jest Prawo i Sprawiedliwość”

- stwierdził.

Przypomniał o konkretnym planie PiS, który przewiduje m.in. emerytury stażowe, modernizację osiedli z wielkiej płyty i tysiące inwestycji w całym kraju.

- „Odrzuć chaos i wybierz PiS. Tylko PiS może powstrzymać chaos”

- zaapelował.