Pierwszy raz Maryja objawiła się Justynie Szafryńskiej, kiedy ta z mamą wracała z egzaminu przed przystąpieniem do I Komunii Świętej. Następnego dnia Matkę Bożą ujrzała również Barbara Samulowska. „Jasna Pani” przedstawiła się jako „Najświętsza Maryja Niepokalanie Poczęta” i w języku polskim (był to czas zaborów) prosiła dziewczynki, aby codziennie odmawiały różaniec.

Owocem objawień w Gietrzwałdzie było odnowienie życia religijnego Polaków i wzmocnienie więzi narodowej. Pielgrzymi ze wszystkich zaborów udawali się do miejsca objawień, kultywując przy tym tradycje narodowe.