Piosenkarka udzieliła wywiadu portalowi Plotek.pl, w którym ubolewała nad sytuacją w Telewizji Polskiej.

- „TVP to jest reżimowa, rządowa telewizja. Artyści bojkotują festiwal w Opolu. Jest mały skład, w kółko te same nazwiska, na sylwestrowym koncercie też. Mi brakuje tej całej nowej generacji, tego młodego rzutu. (…) To jest przykra sytuacja, że rządzący doprowadzili do podziałów. Jak można być partią wiodącą i tak dzielić ludzi?! Dlatego bym chciała, żeby przegrali wybory”

- powiedziała.

Wokalistka postanowiła też skrytykować prezydenta Andrzeja Dudę.

- „Najbardziej zabolały mnie słowa prezydenta, który powiedział, że ludzie LGBT to nie są ludzie. Jak można tak upokorzyć drugiego człowieka?!”

- mówiła, manipulując wypowiedzią głowy państwa.