W czasie rządów PO-PSL, jak przyznał Jan Vincent-Rostowski, pieniędzy po prostu „nie było”. Teraz jednak Donald Tusk domaga się waloryzacji świadczenia 500plus w ciągu kilkunastu dni.
- „Jutro projekt ustawy w tej kwestii zostanie złożony do pani marszałek”
- powiedział szef PO w czasie posiedzenia klubu KO w Krakowie podkreślając, że chce, aby od 1 czerwca wypłacano 800 zł na każde dziecko.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński oświadczył, że świadczenie zostanie podniesione do 800 zł w przyszłym roku.
- „Waloryzacja tego świadczenia naszym zdaniem powinna być wprowadzona teraz, jeśli nie jest zwykłą, kampanijną zagrywką (prezesa PiS Jarosława) Kaczyńskiego. Nawet nie minęły 24 godziny, kiedy PiS oświadczył ustami minister (rodziny i polityki społecznej Marleny) Maląg, że oni nie są zainteresowali waloryzacją świadczenie 500 plus do wysokości 800 plus w tym roku”
- mówił Tusk.
- „W związku z tym, my tym bardziej i szybciej zaproponujemy to rozwiązanie, żeby tak - jak to powiedziałem wczoraj - żeby to na Dzień Dziecka, a nie na Sylwestra polskie dzieci to świadczenie otrzymały”
- dodał.
Dlaczego Prawo i Sprawiedliwość chce waloryzować świadczenie dopiero w styczniu?
- „Liczymy, że w nowym roku inflacja będzie już niewysoka, więc ten nowy zastrzyk finansowy nie będzie już groził powrotem do tendencji inflacyjnych”
- wyjaśniał w niedzielę Jarosław Kaczyński.
