Szokujące oświadczenie Libicki wygłosił tydzień temu w programie „Woronicza 17” na antenie TVP Info.
- „Ja najpierw złożę pewną deklarację. Przyszedłem tutaj dla naszych widzów, dla moich kontrdyskutantów, ale przyszedłem w sposób szczególny dla pana redaktora Kłeczka, ponieważ uważam, że to jest nasza ostatnia wspólna niedziela w tym programie. Myślę, że już raczej pana tutaj nie spotkam”
- mówił.
Następnie przekonywał, że opiera się jedynie na doniesieniach prasowych i nie są to z jego strony groźby.
- „Jeżeli polityk nowej większości przychodzi do studia i mówi, że już za tydzień nie poprowadzę programu, to są standardy białoruskie, a nie polskie”
- podsumował wystąpienie senatora gospodarz programu.
Dziś polityk PSL ponownie gościł w programie red. Kłeczka.
- „Cóż, człowiek jest omylny, dzień dobry”
- przywitał się na początku programu Libicki.
Dodał jednak, że „skala jego pomyłki” to zaledwie „tydzień, dwa tygodnie”.
- „Nie wziąłem jeszcze jednej rzeczy pod uwagę – dobrego serca pana ministra Bartłomieja Sienkiewicza, bo to on będzie się tym zajmował. Prawdopodobnie jest człowiekiem o gołębim sercu i dlatego z takim opóźnieniem podejmuje swoje działania, ale myślę, że nawet jeśli nie za tydzień, to za 2 lub 3 sprawa będzie uregulowana”
- straszył dalej reprezentant Trzeciej Drogi.
W odpowiedzi red. Kłeczek przypomniał o zabezpieczeniu Trybunału Konstytucyjnego, które nie pozwala rządowi dokonać zmian w zarządzie TVP.
- „Ale rozumiem, że Państwo prawem się nie przejmujecie. Prawo schodzi na dalszy plan, kiedy trzeba wykonać wytyczne polityczne i partyjne”
- zauważył.
Na to Libicki zaczął podważać status sądu konstytucyjnego, mówiąc o „sędziach dublerach”.
- „Pan jest senatorem-dublerem, fajnie się pan czuje teraz? Od dzisiaj będzie pan senator-dubler, jeśli takiego języka chce pan używać”
- wtrącił europoseł Dominik Tarczyński.
Senator PSL @jflibicki „pomylił się” ws. TVP#wieszwięcej #WolneMedia #Woronicza17 pic.twitter.com/3TWpngO8Xa
— tvp.info 🇵🇱 (@tvp_info) December 17, 2023
