W ramach bezwzględnej walki z opozycją, obóz władzy podjął działania, których celem jest pozbawienie największego ugrupowania w Sejmie subwencji. Rządzący naciskają na PKW, aby ta odrzuciła sprawozdanie PiS pod pretekstem rzekomego wykorzystania w kampanii środków pochodzących z Funduszu Sprawiedliwości.
O potencjalnym odrzuceniu sprawozdania PiS przez PKW mówił na antenie Telewizji wPolsce Dariusz Lasocki, prawnik i członek Państwowej Komisji Wyborczej od 2020 do 2024 roku.
- „Eksperci mówią tu jasno, jeżeli dzisiaj odrzucimy sprawozdanie Prawa i Sprawiedliwości, to znaczy, że w przyszłości będzie można odrzucić każde sprawozdanie. To jest polaryzacja, o której nam się nawet nie śniło”
- przestrzegł.
Zwrócił uwagę, że to stworzenie przesłanek prawnych, które będą mogły zostać wykorzystane „do tego, żeby odebrać środki wszystkim innym partiom za trzy, cztery lata”.
- „My musimy próbować bronić tego systemu, który działa, przed zakusami polityków, którzy posuwają się do rzeczy skandalicznych. Eksperci mówią – nie ma przesłanek do tego, żeby to sprawozdanie odrzucić. Co więcej, jeżeli je odrzucimy, pokażemy na przyszłość bardzo zły prognostyk i wszyscy będą pozbawieni finansów publicznych”
- dodał.
