W lutym Parlament Europejski zdecydował o procedowaniu wniosku o uchylenie immunitetów czterem europosłom Prawa i Sprawiedliwości: Beacie Kempie, Patrykowi Jakiemu, Beacie Mazurek i Tomaszowi Porębie. Wnioski są konsekwencją aktu oskarżenia złożonego przez lewicowego aktywistę, skazanego za oszustwa przy prowadzeniu działalności gospodarczej założyciela Ośrodka Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych Rafała Gawła. Aktywista oskarżył europosłów o „mowę nienawiści” po publikacji w 2018 roku spotu PiS, w którym partia rządząca ostrzegała przez polityką migracyjną PO. Wczoraj komisja prawna Parlamentu Europejskiego opowiedziała się za odebraniem europosłom immunitetów. Ostateczną decyzję PE podejmie w czasie sesji plenarnej.
Francuski prawnik: to polityczna ustawka
Portal wPolityce.pl dotarł do projektu decyzji komisji ws. uchylenia immunitetu europoseł Beacie Kempie z 6 października. Na sprawozdawcę sprawy wybrano europosła Gillesa Lebretona – cenionego francuskiego prawnika, profesora Université du Havre. Po dokładnej analizie sprawy stwierdził on, że sąd kierujący wniosek o uchylenie immunitetu kierował się przesłankami politycznymi.
- „(…) fakt, iż posłanka do Parlamentu udostępnia lub ponownie publikuje w mediach społecznościowych spot wyborczy swojej partii politycznej, jest działalnością nierozerwalnie związaną z obowiązkami parlamentarnymi, zwłaszcza jeżeli treść spotu jest powiązana – jak w niniejszej sprawie – z imigracją, która jest częstym tematem obrad w Parlamencie Europejskim”
- czytamy w sprawozdaniu.
- „(…) treść tego spotu wyborczego nie przekracza granic kontrowersji powszechnie akceptowanych w życiu politycznym państw członkowskich Unii Europejskiej, a ponadto nie była ona przedmiotem wyroków skazujących wydanych na podstawie polskiego prawa krajowego (…)”
- dodaje prawnik,
Jego zdaniem „postępowanie sądowe wszczęto z zamiarem zaszkodzenia działalności politycznej posłanki, a w szczególności jej działalności jako posłanki do Parlamentu Europejskiego”.
W swoim projekcie europoseł postulował odrzucenie wniosku o uchylenie immunitetu, ale jego projekt nie został przyjęty.
- „To oczywista ustawka polityczna i kapturowy wyrok na Beatę Kempę”
- ocenia wPolityce.pl.
