Przed rosyjską inwazją na Ukrainę reżim Aleksandra Łukaszenki, najpewniej we współpracy z Kremlem, próbował destabilizować państwa Unii Europejskiej za pomocą sprowadzonych w tym celu migrantów z Bliskiego Wschodu. Teraz podobną operację mogą przygotowywać Rosjanie. Port lotniczy Kaliningrad-Chrabrowo podpisał porozumienia o „otwartym niebie” z tzw. zaprzyjaźnionymi krajami, czyli Turcją, Syrią i Białorusią. Serwis kaliningrad.ru podaje, że władze lotniska chcą uruchomić połączenia z Turcją, Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, Egiptem, Etiopią i kilkoma innymi krajami.
Na zagrożenie natychmiast reaguje polski rząd. MSWiA poinformowało dziś, że już w tym roku rozpocznie się budowa zapory elektronicznej na granicy z Rosją. Rządzący przeznaczyli na ten cel 354 mln zł.
- „Mamy sytuację taką, że różne scenariusze mogą wchodzić w grę. Wiemy, że działania białoruskie nie były działaniami suwerennego państwa, lecz inspirowanymi z Rosji, tak żeby zdestabilizować sytuację na naszej granicy, spróbować stworzyć kanał nielegalnej imigracji, która zalewałaby Europę. Nie wykluczamy – a musimy dmuchać na zimnie – że podobne scenariusze mogą być realizowane na naszej granicy z Rosją, czyli okręgiem kaliningradzkim”
- podkreślił minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Kamiński.
Już dziś wojska inżynieryjne rozpoczęły prace nad tymczasową zaporą.
- „Mam nadzieję, że tym razem opozycja nie będzie urządzała wycieczek na granicę z pizzą, nie będzie wywierała presji na polskich żołnierzy i strażników granicznych, nie będzie nękała żołnierzy”
- mówił szef MON Mariusz Błaszczak.
Niestety, totalna opozycja wciąż przedkłada własny interes polityczny nad bezpieczeństwo państwa. Podejmowane przez rząd działania mające uniemożliwić nielegalne przekraczanie granicy polsko-białoruskiej od początku sabotowała eurodeputowana PO Janina Ochojska. Teraz podobną postawę przyjmuje ona wobec zapowiedzi przygotowania zabezpieczeń na granicy z obwodem kaliningradzkim.
- „Czy pan i rząd PiS zostaliście pozbawieni rozumu? Wydaliście 1,6 mld zł na zaporę na granicy polsko-białoruskiej po to, żeby mieć furtki do dalszego łamania prawa, na pushbacki, a teraz chcecie zbudować następną? Przestrzegajcie prawa i procedur. To tańsze i skuteczniejsze”
- napisała Ochojska na Twitterze.
Jej wpis skomentował Samuel Pereira z portalu tvp.info.
- „Ona to pisze z zacietrzewienia, czy za ruble?”
- zapytał dziennikarz.
W pierwszym momencie pomyślałem, że to @czlowiek__bobr, słowo daję. Ona to pisze z zacietrzewienia, czy za ruble? https://t.co/04lsL6ZPLH
— Samuel Pereira (@SamPereira_) November 2, 2022
