- Stołeczny ratusz nie obniży stawek za śmieci, mimo że w ubiegłym roku pobrał niesłusznie od mieszkańców 180 mln zł za odbiór odpadów. Nadwyżka została przeznaczona na finansowanie systemu gospodarowania odpadami komunalnymi w latach 2023-2025 – poinformował PAP urząd miasta.
Do decyzji władz Warszawy odnieśli się radni Prawa i Sprawiedliwości, którzy zaapelowali, „aby w ramach zwrotu nadpłat pobranych od mieszkańców zarząd miasta obniżył stawki za odbiór śmieci” – czytamy.
NA zapytanie PAP skierowane do stołecznego ratusza o ewentualną obniżkę opłat odpowiedziała Aleksandra Grzelak z biura prasowego urzędu miasta. Z jej wypowiedzi wynika, że takiej zniżki nie będzie. Dodała też, że decyzja ta została zaopiniowana pozytywnie przez Regionalną Izbę Obrachunkową.
Jak jednak argumentuje szef klubu PiS w Radzie Warszawy Dariusz Figura, decyzja władz Warszawy dotycząca pobranej nadwyżki za gospodarowanie odpadami jest sprzeczna z opinią RIO. "Ponadto pragnę zwrócić uwagę, że Warszawa nie zakłada obniżenia kosztów gospodarowania odpadami, tylko ich zwiększenie, mimo że w 2024 r. ma zostać oddana spalarnia, która w sposób istotny miała wpłynąć również na rynek zagospodarowania odpadów" – podkreślił radny PiS.
