- T. #Grodzki zapowiada, że Senat zajmie się nowelizacją ustawy o Sądzie Najwyższym prawdopodobnie 31 stycznia. To oczywiście stanowczo za późno, najlepszy byłby przyszły tydzień bo obraduje Sejm, który mógłby się odnieść do poprawek i zakończyć proces legislacyjny.#IzbaObstrukcji – napisał na Twitterze wicemarszałek Senatu Marek Pęk z PiS.

Marszałek Tomasz Grodzki poinformował, że w Senacie trwają konsultacje z prawnikami i ze środowiskami opiniotwórczymi i analizy w senackich komisjach, dlatego Izba Wyższa zajmie się nowelizacją ustawy o Sądzie Najwyższym 31 stycznia.

Polityk Prawa i Sprawiedliwości wpis oznaczył hasztagiem: „#IzbaObstrukcji”.

Warto przypomnieć, że Sejm uchwalił nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym 13 stycznia. Jak podają autorzy ustawy z Prawa i Sprawiedliwości, „ma ona wypełnić kluczowy kamień milowy dla odblokowania przez Komisję Europejską pieniędzy z Krajowego Planu Odbudowy” – czytamy na portalu TVP Info.

Opozycja w zdecydowanej większości wstrzymała się od głosu, co umożliwiło przyjęcie nowelizacji, która teraz trafiła do Senatu, gdzie poprawki ma również składać opozycja.

Miałbym marzenie, żeby Sejm choć raz te nasze poprawki przyjął, bo wtedy daje to ogromną gwarancję, że Komisja Europejska otworzy skarbczyk z pieniędzmi. Apeluję o to, bo taniec wokół KPO uprawiany przez partię rządzącą czy koalicję rządzącą odbywa się ze szkodą dla nas – powiedział we wtorek w Białej Podlaskiej marszałek Grodzki, dodając że poprawki te „spowodują, że ta ustawa wróci do Sejmu lepsza”.

Jak dodał Grodzki, minister sprawiedliwości i szef Solidarnej Polski Zbigniew Ziobro powinien zostać natychmiast odwołany, ponieważ – stwierdził – on i jego obóz polityczny głosowali przeciwko te ustawie, ale zapowiedzieli także sprzeciw wobec kolejnego kamienia milowego, jakim jest ustawa wiatrakowa.