We wpisie na Twitterze napisano, że w marszu wzięło udział ok. 10 tysięcy „protestujących” (w rzeczywistości wg danych organizatorów było to co najmniej 100 tys. osób). Napisano też, że uczestnicy machali „symbolami nazistowskimi” i pojawiły się wspomniane wyżej hasła.

Tompson napisał, że we wspomnianym tekście na Twitterze jest mnóstwo fejków, „wielokrotnie więcej niż 10 tys.”. Stwierdził, że w marszu nie brali udziału „protestujący”, ponieważ 11 listopada Polacy świętowali swoją niepodległość. Przypomniał, że Polska bardzo mocno ucierpiała pod czas niemieckiej okupacji i nie ma tu żadnej sympatii dla nazizmu.

W kolejnym wpisie stwierdził, że to jeden z największych fake newsów, jakie widział. Zwrócił uwagę, że zilustrowano to wszystko zdjęciem uczestników Marszu, z których jeden ma na sobie bluzę z „kotwicą” Polski Walczącej, symbolem oporu wobec nazizmu. Tompson poprosił o pomoc w odnalezieniu osób z fotografii, aby mogły pójść z oszczerstwami do sądu.

W samym tekście, do którego linkuje wpis na Twitterze, zacytowano wpis i zdjęcie Krzysztofa Brejzy. Senator wskazał na symbol „czarnego słońca”, jaki znalazł się na jednej z flag. Okrzyk dotyczący „palenia Żydów” miał być z kolei słyszany w… Krakowie, gdzie odbywał się więc „Rodaków Kamratów”. To środowisko, z którym związany jest m.in. Wojciech Olszański.