Zagorzały zwolennik KOD-u o skrajnie lewicowych poglądach niejednokrotnie zaczepiał już w mediach polskiego premiera, atakując go z pozycji jego byłego nauczyciela.
„Takie wykorzystywanie roli społecznej w kontekście czasu minionego jest po prostu niepedagogiczne i nieprzyzwoite” – powiedział „Gazecie Wrocławskiej” dolnośląski kurator oświaty Roman Kowalczyk.
Suchej nitki na swym byłym nauczycielu nie pozostawiają również jego byli uczniowie, przypominając, że Jędrychowski funkcjonował w szkole w ramach swoistej „komórki PZPR” i brał na siebie rolę „tuby oficjalnej propagandy”.
„Wielu byłych uczniów pamięta go z dawnych czasów, kiedy indoktrynował młodzież swoją komunistyczną ideologią. Już wtedy upolityczniał szkołę. Był jej pośmiewiskiem. Komunistyczny dygnitarz uczył młodzież demokracji! Jak widać, czasy się zmieniły, ale poglądy pana Jędrychowskiego nadal nie. Nauczyciel nie powinien być funkcjonariuszem partyjnym i uprawiać polityki. Jest to niezgodne z Kartą Nauczyciela i zasadami apolityczności” – mówi „Gazecie Wrocławskiej” inny z byłych uczniów Marka Jędrychowskiego, Adam Przewłoka.
