O sprawie informuje „Wprost”, powołując się na „jednego ze znajomych” Radosława Sikorskiego.
- „Miał zostawić europarlament dla stanowiska posła? Chciał zostać marszałkiem Senatu, ale Donald się na to nie zgodził”
- zdradził informator.
Wedle ustaleń dziennikarzy, stanowisko marszałka Senatu Donald Tusk miał obiecać byłemu RPO Adamowi Bodnarowi.
- „Radek chyba obraził się za to na Tuska i zdecydował w ogóle nie startować”
- ocenia źródło „Wprost”.
