Siły zbrojne Ukrainy przejęły już po wycofującej się „drugiej armii świata” 421 rosyjskich czołgów, 445 bojowych wozów piechoty oraz 192 pojazdy opancerzone i inny sprzęt.

Natomiast od początku rosyjskiej inwazji zbrojnej na Ukrainę Rosja straciła już tam łącznie 6 tys. sztuk sprzętu wojskowego.

Tymczasem jak wynika z raportu Białego Domu opisanego przez "New York Times" rosyjskie fabryki zbrojeniowe nie są w stanie nadrobić tych braków. Nie nadążają one również z produkcją amunicji, której także zaczyna brakować.

Jak dowiadujemy się z raportu Rosja boryka się obecnie z brakiem silników diesla, silników helikopterów i samolotów, jak również czołgów. Putinowski reżim ma też ogromne problemy z realizacją zamówień na usługi obronne od innych państw.