- „Ufff! Lula prezydentem Brazylii! To świetne wieści dla brazylijskiej demokracji i Lasów Amazonii, a więc dla nas wszystkich!”
- wyraża swoją radość w mediach społecznościowych Robert Biedroń.
Ufff! Lula prezydentem Brazylii! To świetne wieści dla brazylijskiej demokracji i Lasów Amazonii - a więc dla nas wszystkich!
— Robert Biedroń (@RobertBiedron) October 31, 2022
❤️👍👏🇧🇷
- „Piękny to dzień, gdy socjalista pogonił faszystę”
- dodała Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
Piękny to dzień, gdy socjalista pogonił faszystę ✊
— A. Dziemianowicz-Bąk (@AgaBak) October 31, 2022
🇧🇷 Viva Luiz Inácio Lula da Silva! 🇧🇷
Luiz Inácio Lula da Silva sprawował już dwukrotnie urząd prezydenta Brazylii w latach 2003-2010. Teraz zapowiada „dramatyczny zwrot” w polityce środowiskowej tego kraju i ochronę lasów deszczowych Amazonii.
- „Brazylia jest gotowa na odzyskanie swojej wiodącej roli w walce przeciwko kryzysowi klimatycznemu”
- napisał wczoraj na Twitterze.
Jego poglądy na temat ekologii przypominają poglądy papieża Franciszka. Z biskupem Rzymu łączy go również spojrzenie na wojnę na Ukrainie. Ogromne kontrowersje wywołała jego rozmowa z „Time” miesiąc po barbarzyńskiej inwazji Rosji, kiedy to stwierdził, że Wołodymyr Zełenski ponosi taką samą odpowiedzialność za trwającą wojnę, jak Władimir Putin.
- „Ten facet jest tak samo odpowiedzialny za wojnę jak Putin. Ponieważ na wojnie nie ma jednej winnej osoby”
- mówił.
Winą za wybuch wojny obarczał też Stany Zjednoczone i Unię Europejską. Domagał się gwarancji, że Ukraina nie wejdzie do NATO.
