Odnosząc się do zarzutów niektórych kręgów politycznych, że przez rok PKN Orlen oszukiwał Polaków prezes spółki stwierdził, że jego obowiązkiem jest złożenie podstawowych wyjaśnień, które naświetlą Polakom rzeczywisty obraz sytuacji.

- W pierwszej kolejności – od 5 lat budujemy multienergetyczny koncern, od 5 lat tłumaczę wszystkim, że budowa multienergetycznego koncernu polega na stabilności, ale stabilności w zakresie dostaw węglowodorów do Polski, jak i również stabilności cenowej w naszym kraju i to nie są tylko słowa. Po 5 latach widzimy że udaje nam się to realizować. Zdywersyfikowaliśmy dostawy ropy, nie tylko do Polski, ale do regionu. Na koniec stycznia uzyskamy 90% dywersyfikacji ropy, zdywersyfikowalismy dostawy gazu do Polski, odcinamy się całkowicie od gospodarki rosyjskiej i to nie na skutek wojny, ale robiliśmy to zdecydowanie wcześniej, nie byliśmy po prostu naiwni – podkreślił Obajtek.

Zbudowaliśmy koncern, który ma dużą siłę gospodarczą w tej części Europy, koncern który może stabilizować ceny. Budowa multienergetycznego koncernu również polega na stabilizowaniu cen i przez ten trudny czas COVID-u, wojny pokazujemy że w Polsce możemy te ceny stabilizować i jesteśmy odpowiedzialni za rynek. Nie robi tego w żadnym przypadku opozycja – mówił dalej szef Orlenu.

Kwestia cen – będę ten koncern prowadził odpowiedzialnie dla dobra Polaków i nie pozwolę sobie w żadnym wypadku poprzez zwykłe politykierstwo opozycji, dla której w każdym momencie nie jest dla niej ważne gospodarka i przyszłość kraju, tylko i wyłącznie chaos i problemy - nie doprowadzą do tego – podkreślił.

- Słyszeliście państwo parę miesięcy temu, że paliwa w Polsce powinny być regulowane, po 5 zł. Tłumaczyłem, że tego nie da się zrobić, że w Polsce cały rynek to nie tylko produkcja Orlenu, ale to również import, około 20%. Jeżeli my byśmy w tym okresie regulowali ceny, nie wpłynąłby import do Polski, mielibyśmy potworne problemy związane z brakiem paliw na naszych stacjach i w hurcie – wyjaśnił Obajtek.