Zgromadzenie Ogólne Organizacji Narodów Zjednoczonych przyjęło wczoraj rezolucję zainicjowaną przez państwa arabskie, w której wezwano Izrael i Hamas do „humanitarnego rozejmu”. Dokument poparło 120 państw, 14 się mu sprzeciwiło, a 45 (w tym Polska) wstrzymało się od głosu.
Izrael wyraził niezadowolenie z powodu braku potępienia ataków Hamasu z 7 października. W odpowiedzi przedstawiciele Pakistanu wskazywali, że nie potępiono też okupującego terytorium Palestyny Izraela, okupację tę określając „grzechem pierworodnym” całego konfliktu.
Zamiast potępień, w rezolucji wezwano do „natychmiastowego, trwałego i podtrzymanego rozejmu humanitarnego, prowadzącego do przerwania walk”. Zaapelowano też do stron konfliktu o szanowanie prawa międzynarodowego i ochronę cywilów.
- „Wstydźcie się!”
- mówił po głosowaniu ambasador Izraela przy ONZ Gilad Erdan.
- „To czarny dzień dla ONZ i ludzkości”
- przekonywał.
Zapewnił, że Izrael wykorzysta „wszelkie środki”, aby „uwolnić świat od zła, które reprezentuje Hamas”.
