„Kiedy zostałem księdzem, moim wielkim pragnieniem były media – dla Kościoła, katolików, dla Polski, bo bez nich jesteśmy jak niemowy. To przedziwne, że generalnie Kościół ma bardzo mało mediów, nawet w tak bogatym kraju jak Niemcy, gdzie katolików byłoby stać na ich utrzymanie. A mimo to Kościół nie posiada silnych, dużych, na wysokim poziomie mediów katolickich; są tylko niewielkie inicjatywy oddolne. Nie wiem, czy powodem jest niemoc, czy działania central antyewangelizacyjnych. Tak dzieje się w całym świecie” – powiedział redemptorysta z Torunia.
„Znajomi Niemcy, którzy parę lat temu chcieli u siebie zbudować telewizję katolicką, powiedzieli, że szybciej dostaliby koncesję na kanał pornograficzny niż na kanał katolicki. Taki jest opór tych, którzy rządzą światem. Ale nie wolno się poddawać. Ewangelizacja przez media to naprawdę jest pójście pod prąd” – dodał o. Rydzyk.
Założyciel Radia Maryja podkreślił, że media katolickie niekoniecznie muszą oznaczać media „pobożnościowe”. „W takich mediach nie musi padać słowo „Pan Bóg”, żeby one były katolickie. Mają być w duchu nauki katolickiej” – tłumaczył duchowny.
Zakonnik wspominał również, że gdy funkcjonowało już Radio Maryja i został on po raz pierwszy zaproszony na kolację przez papieża Jana Pawła II, ten zapytał go: „Kiedy telewizja?”.
„Na kolejnych spotkaniach Jan Paweł II często wracał do tego tematu, czuło się niezwykłą miłość, życzliwość Ojca Świętego” – mówił p. Tadeusz Rydzyk.
