W rozmowie z Piotrem Lisiewiczem nowy prezes TVP dzieli się swoim doświadczeniami i rozmowami z dziennikarzami, którzy pracują poza granicami Polski, ale też obcokrajowcami. Jeden z redaktorów TVP World to dla przykładu Chińczyk z Tajwanu urodzony w Stanach Zjednoczonych. W jego opinii, „takiego głosu, jaki wychodzi z Warszawy, nie stymuluje nikt inny na świecie. Bo na świecie te dyskursy są powtarzalne, jakoś tam dostosowane do interesów poszczególnych krajów” – czytamy na portalu niezalezna.pl.

Odnosząc się do podejścia prasy niemieckiej do agresji Rosji na Ukrainę, stwierdza że od początku konfliktu za oficjalnymi pozami wyczuwał, iż „wielu dziennikarzy różnych mediów czeka niecierpliwie na ten moment, kiedy będzie można opuścić maski i wrócić na stare tory, życzliwej neutralności względem Rosji”.

Zauważa też ogromne inwestycje Rosji w budowanie agentury wpływu oraz przygotowywanie szerokich możliwości wojny dezinformacyjnej.

Warte odnotowanie jest także to, że polskie media anglojęzyczne zyskują na świecie coraz większą oglądalność. Jako przykład redaktor Lisiewicz podaje, że „jedno z wydań anglojęzycznego programu Michała Rachonia w TVP World obejrzało ostatnio na YouTube 320 tys. widzów ze świata”.

Matyszkowicz komentując zmieniającą się rolę Polski w świecie oraz ważność mediów, które powinny temu towarzyszyć, mówi:

- To jest nasza największa szansa. Bo zobaczmy, co działo się na początku XX wieku. Polska zbudowała swoją niepodległość z wielu powodów, ale także dlatego, że było kilku mądrych ludzi, takich jak Józef Piłsudski czy Ignacy Jan Paderewski, którzy potrafili zrozumieć tektonikę procesów globalnych i wiedzieli, jak ją wykorzystać do obrony polskich interesów i skutecznie ze światem się komunikować.

Zwraca też uwagę na bardzo wysoki poziom wykształcenia, światowego obycia oraz rozumienia procesów geopolitycznych naszych mężów stanu i ojców niepodległości.

- Jak poczytamy korespondencję Paderewskiego z największymi ówczesnego świata, i to nie tylko z tymi ze świata kultury i sztuki, lecz także z głównymi politykami amerykańskimi czy brytyjskimi, jak spojrzymy na kontakty Romana Dmowskiego czy wreszcie geniusz geopolityczny Piłsudskiego, który znalazł, jak mówią Amerykanie, to okno możliwości dla realizacji polskiego interesu, to musimy tę lekcję dzisiaj przepracować. Zrozumieć, że polityka socjalna czy obrona naszej kultury w Polsce jest niezwykle ważna, ale to jest tylko baza do tego, żeby myśleć o Polsce w szerszych kategoriach, obronić nasz sposób życia, który jest zagrożony – stwierdza nowy prezes TVP.

- 10 lat temu gdyby przeciętnemu intelektualiście polskiemu powiedzieć, że za kilka lat Polski może nie być, to by się tylko popukał w czoło, bo NATO, bo UE, bo żyjemy w świecie końca historii, nic się już nie zdarzy… Dzisiaj świadomość, że za kilka lat Polski mogłoby nie być, gdyby prowadziła nierozważną politykę, kontynuując demilitaryzowanie Polski, gdyby nie było obrony polskiego kapitału, polskiej bankowości, jest coraz większa – zauważa Matyszkowicz.

Pełny tekst wywiadu można przeczytać TUTAJ.