"Sama nazwa mówi, że to kredyt, który będzie opierał się o procentowanie, które będzie miało 2%, wszystko ponad to będzie opierało się na dopłatach państwa" - powiedział Buda podczas konferencji prasowej.
"Kredyt ma być oparty o stałą stopę kredytową, rata będzie miała charakter malejący. Zakładamy, że okres kredytowania będzie to cały czas ta sama wysokość rat, po ustaniu dopłaty" - dodał.
Dopłata ze strony państwa ma - w założeniu - obejmować okres 10 lat.
Program ma być adresowany do osób do 45. roku życia, które nie dysponują własnym mieszkaniem.
Wysokość kredytu ma sięgać maksymalnie 500 tys. zł w przypadku jednoosobowego gospodarstwa, 600 tys. zł w przypadku gospodarstw wieloosobowych. Do programu będą kwalifikowały się mieszkania zarówno na rynku pierwotnym, jak i wtórnym.
Program nie zakłada limitów powierzchni mieszkania.
Minister podkreślił, że marża banku ma być weryfikowana przez cały okres kredytowania, żeby nie dochodziło do zmiany warunków kredytowych.
Projekt ustawy ma zostać wpisany do wykazu prac legislacyjnych i programowych Rady Ministrów i zostać poddany szerokim uzgodnieniom.
Wprowadzenie kont mieszkaniowych dla oszczędzających na mieszkanie
Rząd planuje wprowadzenie kont mieszkaniowych dla osób oszczędzających na pierwsze mieszkanie z premią na poziomie skumulowanego wskaźnika inflacji za cały okres oszczędzania, zapowiedział minister rozwoju i technologii Waldemar Buda.
"Jeżeli ktoś planuje zakup mieszkania za kilka lat, to dla niego dobrym rozwiązaniem będzie konto mieszkaniowe. Wpłaty miesięczne mają być w kwocie od 500 do 2 tys. zł w okresie od 3 do 10 lat" - powiedział Buda podczas konferencji prasowej
W przypadku wykorzystania odłożonej kwoty na celem mieszkaniowe w ciągu pięciu lat będzie mógł - oprócz oprocentowania oferowanego przez bank - otrzymać dodatkową premię w wysokości skumulowanego wskaźnika inflacji za czas oszczędzania.
Wysokość wpłat może ulegać zmienia, ale powinna mieścić się między 500 zł a 2 tys. zł, w ciągu roku osoba, która oszczędza może jedną wpłatę pominąć.
"W przypadku, gdyby okazało się, że wyższy jest wskaźnik wzrostu wartości nieruchomości niż wskaźnik inflacji, wówczas kwota ta będzie waloryzowana o wskaźnik wzrostu wartości nieruchomości" - zastrzegł minister.
Projekt tej regulacji ma zostać wpisany do wykazu prac rządu i trafi do konsultacji.
